To
już trzeci numer kwartalnika literacko-artystycznego "sZAFa",
w którym mam swoje miejsce. Niezmiernie mi miło, że to akurat "sZAFa", bo
Redaktor Naczelny - Damian Cielepa spaceruje tymi samymi ulicami
miasta co ja (choć jeszcze na siebie nie wpadliśmy, bo chyba za dużo pracuje : ), a Kierownik
Redakcji - Małgorzata Południak ma w sobie więcej wiary we mnie
niż ja sama i służy wsparciem nie tylko od święta redakcyjnego.
Sama w składzie Redakcji jestem czemu dotąd nie wierzę. Pomagam na
tyle na ile to czuję, i każdego dnia sporo się uczę. Poznaję nowych ludzi, spoglądam z różnych perspektyw, smakuję innego, jeszcze bardziej intensywnego życia literackiego i artystycznego, niż robiłam to do tej pory. Ten rok jest dla mnie bardzo udany i bardzo ważny, będę go niezwykle miło wspominać, z wielu powodów... a jednym z nich jest właśnie współpraca z "sZAFą", której stary numer niedawno znalazłam w
formie drukowanej w jednym z cieszyńskich antykwariatów.
 |
nr 22/ wrzesień 2006 |
 |
piosenki Jaromira Nohavicy |
Obecnie "sZAFa" dostępna jest jedynie w
sieci, co oczywiście nie umniejsza jej wartości i zawartości.
Wszyscy tam robią co robią z głębokiej miłości do słowa, obrazu,
fotografii czy sztuki, wypełniając jej wnętrze różnorodnością barw i emocji. Prezentują się z głębokim przekonaniem, że warto utrzymywać
przy życiu to wszystko co zadeptujemy w bieganinie dnia codziennego.
Warto się zatrzymać, warto poznawać, warto nocą zamykać oczy i
myśleć o konkretnym obrazie, wierszu, zdaniu, nowo poznanym
artyście. Wielu ich wokół, czasem zaniedbanych, zapomnianych,
często samotnych, wielu też znanych, ale jedynie w niewielkim
artystycznym kręgu. „sZAFa” tym właśnie mnie przyciągnęła
do siebie. Jest odkrywaniem. Zatrzymaniem się. Myśleniem. Nie ma
tam słów niepotrzebnych, nieważnych. Trafiam na nie, kiedy wydaje
mi się, że już na nic dobrego trafić nie mogłam. Wyciągam z
tekstów fragmenty, dopowiadam sobie myśli, milczę na widok
obrazów, pojedynczych wersów i zastanawiam się ile jeszcze takich
pokrewnych mi dusz krąży po sieci, i ile jeszcze zdołam się od
nich nauczyć. To pokrzepiające, że ludziom się chce robić coś
więcej poza tym co konieczne.
A 44 numer "sZAFy" prezentuje się tak:
POEZJA
Bożena Barda, Tomasz Bąk, Aldona
Borowicz, Kamil Brewiński, Roma
Jegor, Małgorzata Kowalska, Mariusz Kusion, Łukasz Kuźniar, Kamil
KwidzIński, Paweł Łęczuk, Izabela Wageman, Ewa Włodarska, Marcin Włodarski,
Bohdan Wrocławski
PROZA
Jacek Durski, Tomasz
Graczykowski, Sławomir Hornik, Lech M. Jakób, Kamil Kwidziński, Karol Maliszewski,
Marta Obuch, Wiktor Orzeł, Małgorzata Południak, Joanna Plesnar, Klaudia Raczek,
Teresa Radziewicz, Arkadiusz Siedlecki, Joanna Storczewska-Segieta, Viola Wein,
Bartosz Wokan
FOTOGRAFIA-GRAFIKA-MALARSTWO
Marzena Ablewska-Lech, Andrzej
Brzegowy, Dominika Dobrowolska,
Justyna Jabłońska, Piotr Król, Andrzej Markiewicz, Piotr Mosur, Maciej
Ratajczak, Małgorzata Sajur,
Katarzyna Tchórz, Barbara Trzybulska
sZAFa Presents
Paweł Łęczuk -
Kolędnicy
Jakub Sajkowski & Teresa
Radziewicz - W p/oszukiwaniach z Izabellą Wageman
Mariola Sznapka - "Bo mówić
i rozmawiać to nie to samo” - Mariola Sznapka o Januszu Korczaku
ESEJ-FELIETON-RELACJE
Jacek Durski - Fotorelacja z
promocji książki Czekając na Malinę M.Południak
Mariola Konieczna - Zapiski z
wizyty w "Zakładzie pracy chronionej"
Sylwia Kubryńska - Apokalipsa w
bańce
Magda Krytykowska - Z Kalisza do
Warzywniaka, O spotkaniu Izabeli Fietkiewicz Paszek w gdańskiej Galerii
Warzywniak * Zwierszeni w biały dzień. O spotkaniu z
twórczością Teresy Nietykszy i Bogdana Zdanowicza.
Klaudia Raczek - Octavio Paz. Ta
chwila to ja sam
Małgorzata Południak - Literatka
na wyspie
Teresa Radziewicz - Czekając na
Malinę Małgorzaty Południak [relacja]
Jurek Szukalski - No to lecim na
Szczecin. Relacja ze spotkania promującego debiutancką książkę poetycką Teresy
Rudowicz pt. Podobno jest taka rzeka * Donkiszoteria w sprawie Abramowicza
i innych
Ivo Świątkowski - Relacja z
wystawy Lustra [22.08.2012]
Spotkanie Sztuki Niezależnej
[Lanckorona10-12.08.2012]
Beata Wincza - Malinowe wariacje
czyli relacja ze szczecińskiej promocji książki Małgorzaty Południak Czekając na
Malinę
TEATR, FILM
Marcin Baran - Wkraczając w
pustkę
Izabella Bartnicka - Proste jak
drut i puste jak bęben czyli cep, cepa cepem pogania…
Michał Krzywak - Spokojnie to
tylko uśmiech
KRYTYKA
LITERACKA-RECENZJA
Paweł Brzeżek - Kobieca postać –
o tomiku Odliczanie poetki-terapeutki Anety Gajdy-Boryczko
Jarosław Czechowicz - Rana
Dasgupta Solo * Dominika Dymińska Mięso * Jack Melchior XXL. Tragikomedia
erotyczna
Rafał Derda - Czas wesołej
śmierci zaczyna się codziennie, czyli na temat Ciuciubabki Marcina Jurzysty *
Czułe gesty zamknęły nas w zręcznych obrożach, czyli na temat Karmageddonu Pawła
Podlipniaka
Sławomir Hornik - List do Pawki
Podlipniaka spod granicy małego miasta niedaleko Krakowa * Wiersze na wodzie (Paweł Łęczuk, Delta
wsteczna)
Joanna Mieszkowicz -
Pięćdziesiąt cztery sonety Cezarego Sikorskiego
Małgorzata Południak - Pamięć -
Tereso - pamięć jest tworzywem - - Podobno jest taka rzeka - Teresy Rudowicz *
Popiół, a raczej czym i gdzie jesteśmy - Popiół Krzysztofa Niewrzędy
Teresa Radziewicz - Po cóż się
rodzić – wędrówka Deltą wsteczną Pawła Łęczuka * Wycieka ze mnie dziś wczoraj i
pojutrze czyli Punkty przecięcia Doroty Ryst
Teresa Rudowicz - Każde takie
spotkanie to połówka świata – o przebierance Bogdana Zdanowicza
Jakub Sajkowski - Sezon
arktyczny? Ciepło, coraz cieplej. O debiucie Kamila Kwidzińskiego * W cień
jak w gryzące ubranie. Tomasz Pietrzak Rekordy.
Karol Samsel - Amtidotum. Marcin
Orliński, Płynne przejścia * Dziwka pośród dam.O tomie poezji Andrzeja Jopowicza
pt. Czerwona winnica * Na rynku apokalipsy
Bogdan Zdanowicz - Raport z końca
świata * Kolekcja – wszystkich moich bliskich (o zbiorze wierszy Elżbiety
Tylendy Kolekcja)
WYWIAD
Robert Rutkowski - Jeszcze zdarzają się wiersze: Tomasz Bąk
Kanada
Marcin Włodarski z Tomaszem
Białkowskim
MULTIMEDIA
LUGOZI - Nowhere
SBB - Follow my
dream
Miałam przyjemność i zaszczyt napisać do tego numeru słowo wstępu oraz tekst o Januszu Korczaku. Poniżej zamieszczam owy wstęp i jednocześnie zapraszam do lektury całego numeru, życząc przy okazji wszystkim tak pięknego października jak u mnie!!! Cóż za jesień!!!
Skończył się czas beztroskiego stąpania po tarasowym
drewnie, milknie. Ciało odbiera ostatnie bukoliczne
sygnały lata z osłabioną euforią, coraz głębiej przekonane
o potrzebie zmiany pozycji i ubarwienia. Ostatkiem
wspomnień popadam w krzykliwe kontrasty, by w godzinach
popołudniowych ze zrozumieniem ocierać się już jedynie o
pastelowe pledy i gorący kubek. Percepcja wariuje, skacze
po kalendarzu, podmuchem przewraca noce i trzaska
drzwiami, kiedy prześpię drzemkę. Stopniowo złagodnieję.
Odbiór sensoryczny się poprawi, melancholia stanie się
przyjazna, a meandryczne dygresje znikną. W dzień założę
wełniany szal, tuląc się do siebie - jesień. Cenię ten
czas. Krótki moment skulenia się z dala od zgiełku, w
głębokim fotelu, pod abażurem nocnej lampki. Wszystko
spowalnia, obrazy na dłużej zatrzymują się i nie muszą
zadowalać myśli porywczymi pomysłami. Spoglądam uważniej,
wybaczam sobie marudzenie i częściej czytam w wannie,
czego i Wam życzę tej jesieni.
M.SZ. :)